Bobbi Brown, Perfekcyjny Makijaz, recenzja

11:16




Między innymi tą książkę dostałam od rodziców na urodziny. W sumie dostałam ich aż cztery, ale recenzje kolejnych pojawią się w przyszłości.

Warto najpierw przejść się do Empiku lub księgarni i przejrzeć ją, aby być pewnym, że chcemy ją kupić. W księgarniach kosztuje ona około 70 zł. W internecie znajdziecie ją w dużo niższej cenie, tym bardziej jeśli kupicie ją w zestawie z innymi książkami. Takie zestawy znajdziecie bez trudu na allegro.pl Właśnie w ten sposób zostały zakupione moje książki.


Kierowana jest dla osób początkujących, aż po profesjonalistów-  nie do końca się z tym zgadzam, ale o tym później,

Wydana jest przepięknie- najlepszej jakości papier, pół sztywna okładka z dwoma przydatnymi zakładkami, masa porządnych zdjęć.

Ta pozycja dzieli się na dwie części: podstawy i mistrzowski poziom. W sumie zawiera 12 rozdziałów i 228 stron. Ja nadal czuję niedosyt...



Najobszerniejsza część książki to postawy, dział dla profesjonalistów to zaledwie jedna trzecia książki. Pisana jest bardzo prostym i zrozumiałym językiem- niemal jak dla dziecka. Czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie.

Zawiera bardzo podstawowe rzeczy i jest bardzo ogólna. Wszystko jest pisane w odpowiedniej kolejności i dokładnie wytłumaczone. Od rodzajów cery, poprzez pielęgnację, odżywianie, tryb życia, spakowanie kosmetyczki na różne okazje, wybór odpowiednich narzędzi, opisanie po szczególnych kosmetyków, aż po tutoriale jak je nakładać.

Potem mamy co nieco o typach urody i jak dobrać do odpowiedni makijaż. Parę ogólnych wskazówek jak pomalować pannę młoda, nastolatkę, osobę w dojrzałym wieku- sucha i ogólna teoria, żadnej praktyki.
Na tym kończy się część pierwsza.

Nie ma w tym wszystkim jednak nic odkrywczego- żadnych tricków, smaczków, ciekawostek i sztuczek. Cały czas na to czekałam. Przerzucałam strona po stronie w oczekiwaniu na najbardziej tajemne techniki, ale nic takiego nie ma. Bardzo się zawiodłam, bo po przeczytaniu nadal czułam niedosyt, chęć wiedzy, skomplikowane sztuczki, tutoriale niesamowitych makijaży- nic z tych rzeczy. Trudno może w następnej części, w końcu jest ona kierowana dla profesjonalistów.



Druga część była dla mnie ciekawsza, pierwszą jakby znałam i bez czytania. Znajdujemy tutaj wiele wskazówek jak zostać profesjonalnym wizażystą. 

Bobbi zaczyna od po krótkiej historii jak ona znalazła się na szczycie i jak się jej to udało. Mówi na co musimy zwracać uwagę, jakie mieć podejście do pracy i ludzi, z którymi przyjdzie nam pracować oraz po kolei tłumaczy jak wszystko zacząć. Ten dział zawiera świetne wskazówki jak skompletować portfolio, wykonać wizytówki, jak oferować swoje usługi, zdobywać kontakty i doświadczenie. Nie ma do czego się przyczepić.

Potem pomaga nam skompletować nasz kufer, codzienne narzędzia pracy, kosmetyki. Następnie ogólna teoria jak powinnyśmy malować kogoś do zdjęcia, do filmu, do sesji magazynowej. Pokazane są piękne zdjęcia gotowych makijaży. Parę zdań o pracy na wybiegu mody.  Niestety nie ma nic o tym jak radzić sobie w ekstremalnych warunkach i przypadkach.

To już prawie koniec książki, zostają nam jeszcze sławni wizażyści oraz historia makijażu od samego początku (prehistorii) do czasów współczesnych.





Podsumowując książka jest bardzo ciekawa, ale powinna być skierowana dla osób początkujących. Profesjonalista lub osoba, która naprawdę interesuje się tematem, malowała już nie tylko siebie, a inne osoby, obejrzała tuzin filmów na YouTube może czuć niedosyt i rozczarowanie.





Ogólnie polecam, ale nie stawiajcie jej wysoko poprzeczki, bo możecie się bardzo zawieść. Jeśli dopiero zaczynacie raczkować w świecie makijażu to koniecznie pomyślcie o jej kupnie. Jeśli jesteście już  tym świecie od dawna, a myślicie o zawodzie wizażysty- druga część na pewno wiele wam pomoże. Warto mieć ją na swojej półce.


Może Ci się także spodobać:

34 komentarzy

  1. Mam tą książkę i jak dla mnie jest fajna,ale dla osob zaczynających swoją przygodę z makijażem...;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie posiadam w swoich zbiorach tej książeczki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa recenzja.
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  4. cena dość wysoka jak na książkę, dlatego najpierw dobrze zrobić małe rozeznanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda by mi było pieniędzy na nia chyba l;D

    OdpowiedzUsuń
  6. też ja mam i też mnie trochę zawiodła.. taka bardzo podstawowa, jak sama zauważyłaś.. choć ja profesjonalistką nie jestem, to i tam wiele nowego z ksiązki nie wyniosłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam tą książke i przyznaję, że Ameryki nie odkrywa. Szkoda bo mogło być naprawdę ciekawie ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałem na nią ochotę przez długi okres czasu, ale darowałem sobie, kiedy dowiedziałem się, że nie ma w niej nic odkrywczego : ))

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ją kupić jak była w promocji przed świętami w zeszłym roku, ale dzieci robiły zamieszanie w domu i w sumie na oglądaniu się skończyło. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie posiadam jej, jednak zdjęcia robią nie małe wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś mało interesująca mi się wydaje ta książka, fajnie, że ją opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fakt, jest to taki fajny przewodnik dla osób, które nie są w temacie, jednak ja z niej nie wyniosłam jakoś super wiele, ale coś na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ostatnio zastanawialam się nad kupnem tej własnie książki:))

    Pozdrawiam,
    Mary

    www.marysiamaria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. też ciekawią mnie te kolory, ale myślę, że niebieski i fioeltowy będą już zdecydowanie mniej krzykliwe. Nigdy nie widziałam neonowego fioletu:)

    Książka mnie kusiła już w tamtym roku, była do wygrania w jednym konkursie. Chętnie bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja wcześniej też nie. Ale zdecydowałam się, poleciałam w ciemno i nie żałuje ;)

    Ta książka zapewne jest rajem dla miłośniczek wizażu i wiele można się z niej nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. myślę, że za taką cenę można znaleźć lepsza książkę

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojj chciałabym taką książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię tego typu książki :) Z cennymi radami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa .. Może się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja własnie bardzo chcialabym zakupic ta ksiażke lecz kurcze no jakos nie wim czy to nie bedzie strata pieniedzy. Maluje juz od okolo dwóch lat, od makijazy okolicznsciowych do sesji foto ale nie wiem czy dowiem sie z niej czegos wiecej :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam na nią ochotę ale potem stwierdzilam,że chyba YT da mi większą wiedzę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. chciałabym tą książkę , w sumie napewno przeczytałabym ją i rzuciłabym ją w kąt (znając siebie) :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie mam ...choc fajnie by bylo,gdyby przy kazdym otwarciu nowej strony mogl wyskoczyc kosmetyk wybrany przez nas hehehe :D wtedy bym ja na pewno zakupila :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. mam i trochę żałuje tego zakupu. Plus za ładne obrazki, nic więcej mnie tam nie zadowoliło

    OdpowiedzUsuń
  25. chętnie bym ją przeczytała, chociaż bardziej niż kosmetyką kolorową interesuję się pielęgnacyjną:)

    OdpowiedzUsuń
  26. mam wersje angielska,nic w niej szczegolnego nie widze..niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Widziałam ją nie raz ale jakoś nigdy nie kupiłam;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czaję się na nią już od dłuższego czasu, ale szukam dobrej okazji cenowej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Widziałam tą książkę na kilku blogach i chyba się w nią zaopatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam ochotę na tę książkę :) Już kilka razy oglądałam ją w księgarni :) Póki co czekam bo może ktoś mi ją sprezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Już kolejną recenzję czytam na temat tej książki, w tym miesiącu mam w planach ją zakupić :)

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co myślisz!

Jeśli masz do mnie pytanie lub potrzebujesz porady, najlepiej napisz tutaj: paulina@hurija.com