Pędzle HEMA, moje zdanie

18:53


HEMA to holenderska sieć sklepów sprzedająca produkty własnej marki poprzez kosmetyki, artykuły biurowe, czy domowe, jedzenie oraz ubrania i dodatki. Sklepy znajdują się głównie na terenie Holandii (prawie 500) i  Belgii, ale kilka znajduje się we Francji, Luksemburgu czy Niemczech.


Ja w szczególności polubiłam ich pędzle. W Belgii ciężko o jakiekolwiek. O maestro, hakuro czy innych mogę tylko pomarzyć. Co prawda zawsze można kupić przez internet, ale ja pędzel muszę obejrzeć i dotknąć. Dopiero wtedy mam pewność czy warto go kupić. 







HEMA ma dwie stałe kolekcje- czarną i srebrną. O ile w pierwszej znajdziemy pędzle warte uwagi, w drugiej nie ma co ich szukać. Ze stałej czarnej kolekcji posiadam pędzel do podkładu, spiralkę, której używam do pielęgnacji i podkreślania brwi, parę pędzelków do cieni, linera oraz jeden do blendowania. 

Poza stałymi kolekcjami, co jakiś czas wprowadzane są, świetne jakościowo, edycje limitowane. Często są to kolorowe pędzelki, np.: różowe, foletowe, turkusowe. Ostatnia kolekcja była szaro-biała. To tych pędzli posiadam najwięcej w swojej kolekcji. Pędzle do pudru, cieni, korektora, podkładu, malutkie pędzelki do zadań specjalnych (kąciki i podkreślanie dolnej powieki).





Te pędzle są w 100% wegańskie, co potwierdziłam drogą e-mail'ową. Czasem sprzedawcy mogą być niedoinformowanie, a ja chciałam mieć pewność. Ich włosie dzieli się na "klasyczne" i śliskie. Trzonki wykonane są z pomalowanego drewna.

Niektóre z nich posiadam ponad trzy lata i nadal są w idealnym stanie. Czyszczę je regularnie 3-4 razy w miesiącu i nigdy z żadnego nie wypadł nawet jeden włosek! Trzonki trzymają się równie dobrze. Włosie nie traci swojego pierwotnego kształtu, przy czym jest miękkie i przyjemne w dotyku.





Ich ceny są dość niskie jeśli porównamy je do chociażby cen i jakości firmy Essence czy Catrice, wahają się pomiędzy 2 euro do maksymalnie 4,5 euro. Za taką jakość to naprawdę niewiele.

Te pędzle to 80% całej mojej kolekcji i mogę wam je z czystym sumieniem polecić. Używam ich każdego dnia, niektóre nawet od trzech lat i jeszcze nigdy żaden mnie nie zawiódł- ich stan jest idealny.


Wskazówka:
Jeśli chcesz sprawdzić czy pędzel jest dobry jakościowo, przyłóż go pionowo do zewnętrznej strony dłoni, jeśli nie wygina się w żadną stronę, ani nie rozchodzi zbytnio na boki, pędzel jest warty uwagi!



Słyszałyście kiedyś o tych pędzlach?





Zapraszam też na nieco mniej logiczną i poukładaną prezentację.


Może Ci się także spodobać:

39 komentarzy

  1. Nigdy o nich nie słyszałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie spotkałam się z nimi, ale wyglądają zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze słyszę, ale zaraz poszukam na allegro :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o nich, ale zapowiadają się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie są dostępne w Polsce, ale pewnie ich cena już wtedy by taka nie była.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kobietko no to ciesz się ciesz.... Ja tez mieszkam za granica ale takich cen pedzlow nie widziałam, nawet takich co się do niczego nie nadają

    OdpowiedzUsuń
  7. przydałoby mi się kilka takich pędzelków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja teraz wygralam na aukcji różowy czy to koralowy zestaw z lenka-cosmetik 20 pedzli za 34zl... wiec grzechem byloby nie kupic cena regularna jest wieksza.zobaczymy czy sie sprawdza...polecane;). Ale podoba mi sie ze ten zestaw ma duzo pedzelkow do rozcierania czego innym zestawom brakuje a nie lubie tych calkiem plaskich. Ja to juz mam pedzelkomanie;)
    A od tej pulki co dodalas zdjecia napewno predko bym nie odeszla hihi;)... co tu duzo mowic nie moglam oczu od zdjec odkleic:P.
    http://allegro.pl/zestaw-pedzli-pedzle-do-makijazu-20-szt-nowe-etui-i3118412167.html

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwszy raz słyszę o tych pędzlach!

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłam kiedyś w Hemie ale jednak po pomacaniu pędzli stwierdziłam,że hmm jednak chyba podziękuję

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jak narazie jestem zadowolona ze swoich, kurcze przydał by mi się taki klosz chroniący pędzelki!

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda ze u nas niema pedzli dobrej jakości w dość niskiej cenie

    OdpowiedzUsuń
  13. dobrze wiedzieć, że pędzle z Hemy są godne uwagi. Ja szczerze powiedziawszy nie miałam niczego kosmetycznego z tego sklepu. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiłaś mnie tymi pędzlami :) Nigdy wcześniej ich nie widziałam :)) Poszukam na allegro ;))

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news;*

    OdpowiedzUsuń
  15. takiego sposobu jeszcze nie znałam ,
    tak porządny pędzel to podstawa

    OdpowiedzUsuń
  16. chciałabym spróbować te pędzle ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow. *o* Od wyboru do koloru.: )
    Obserwujemy ?? Czekam na odpowiedź.; )
    Pozdrawiam ! ; *

    OdpowiedzUsuń
  18. z Hemy znam tylko lakiery i uwielbiam je :)!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten do blendowania świetnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie słyszałam, ale strasznie mi się podobają :) A ja ciągle zamierzam wymienić swoje stare, na coś fajnego...

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak to się stało że ja o nich nie słyszałam? ;>

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię testować nowe pędzle, szkoda, że jest tak ograniczony dostęp, bo przyznam szczerze - skusiłaś mnie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety sklepu w Polsce nie ma, ale zawsze wiadomo gdzie watro zajść w razie urlopu w Holandii, Belgii czy Francji. Do Niemiec też nie jest daleko i wiele dziewczyn tam mieszka. ;)

      Usuń
  23. Nigdy o nich nie słyszałam ale czuje sie skuszona :) Tym bardziej jak piszesz że po 3 latach nadal są w stanie idealnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę tak jest, są świetne. Szczególnie te edycje limitowane, w stałej tylko kilka pędzli się nadaje.

      Usuń
  24. ja tych nie miałam nigdy, sama mam z hakuro i maestro i narazie chyba mi wystarczą;)) bo jestem z nich naprawdę zadowolona;**

    pozdrawiam cieplutko i zapraszam na ocenę nowego wpisu:*

    OdpowiedzUsuń
  25. świetny blog, serio! :)
    będę wpadać! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, lecę zapoznać się z twoim blogiem. ;)

      Usuń
  26. mi jest wstyd ze mam ich ponad 20 a wydaje mi sie ze ciągle ich jest za mało ;/ to juz jest choroba:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze o nich nie słyszałam, ale cena zachęca :) Bardzo fajne mieszkanko mają Twoje pędzle :) Ja obecnie posiadam komplet 9 pędzli Hakuro i jeden skośny Inglot :)

    OdpowiedzUsuń
  28. :D Więc chyba warto kredkę Super Shocka wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  29. nigdy o nich nie słyszałam, ale wyglądają super:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wczoraj kupiłam w Hemie kilka lakierów i nie powiem chyba kupie wiecej;p A pędzle jakoś mnie nie zainteresowały ale po Twoim poście przyjrzę sie im dokładniej:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Używam pędzli i nie wyobrażam sobie żeby zrobić makijaż bez nich. Ale mam ich tylko kilka i tyle mi zdecydowanie wystarcza:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przez obejrzenie twojego ostatniego filmiku te pędzle śnią mi się po nocach normalnie..:D
    Szkoda, że nie jeżdżę teraz do Holandii, wiedziałabym gdzie wejść i co kupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ooooo a ja ostatnio stojac w sklepie HEMA zastanawialam sie czy te pedzle sa dobre czy tez nie :) ale dzieki Tobie juz wiem ze warto je kupic :) i fakt faktem np w di sa pedzle ale nie ma tak wielkiego wyboru jak w HEMA :) wiec chyba na dniach skusze sie na nie .... ;) Super post :)

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co myślisz!

Jeśli masz do mnie pytanie lub potrzebujesz porady, najlepiej napisz tutaj: paulina@hurija.com