fitness

Ćwiczyć w makijażu czy bez, czyli o tym jak nawet w czasie najcięższego treningu wyglądać nadal atrakcyjnie

19:21

Kobiety. Chcemy czuć się i wyglądać atrakcyjnie w każdej chwili.  Nawet podczas intensywnego cardio. Tylko czy to aby na pewno dobry pomysł, żeby ćwiczyć w pełnym makijażu?






O ile ćwiczysz w domowym zaciszu sprawa wygląda prosto- przychodzisz do domu, zmywasz resztki porannego makijażu i możesz pocić się nawet jak świnia.

Sprawa ma się jednak nieco inaczej kiedy miejscem naszej aktywności fizycznej jest siłownia pełna samców i idealnie wyglądających dziewczyn. Przecież nie chcesz się czuć źle z powodu pryszcza, który wyskoczył poprzedniej nocy.

Mimo wszytko najlepiej by było wybrać opcję domową i pozostać w zgodzie z naturą.  Twoja skóra chce oddychać w momencie ćwiczeń a nie wyglądać jak muśnięta Photoshop'em.






Jeśli mimo wszystko musisz się umalować to mam kilka rad, które powinny Ci pomóc. 

• jeśli nie musisz, nie używaj podkładu. Na drobne niedoskonałości użyj odrobinę korektora.  Jeśli już koniecznie musisz użyć czegoś na całą twarz, wybierz lekki krem BB.
• nie pudruj twarzy!  Zapchasz pory. Skóra potrzebuje tlenu.
• jeśli chcesz podkreślić brwi wybierz wodoodporny żel. Kredki się moim zdaniem nie sprawdzą. Będą spływa i tworzyć nie estetyczne smugi.
• te do oczu też sobie podaruj jeśli nie ma na nich napisu "wodoodporne". Jeśli już chcesz użyć cieni to najpierw znajdź dobrą bazę.
• rzęsy podkreśl wodoodpornym tuszem, inaczej będziesz wyglądać jak panda.
• usta bezbarwny sztyft ochronny.

Na YouTube znalazłam nawet specjalny film instruktażowy jak malować się na siłownię.



Preferujecie ćwiczenia w makijażu czy jednak nie obchodzi was w tym czasie wasz wygląd?



Może Ci się także spodobać:

13 komentarzy

  1. Zdecydowanie bez makijażu, siłownia to nie wybieg. Jasne trzeba czuć się dobrze i wyglądać dobrze, ale nie ma co przyczyniać się do niszczenia cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam! Twarz smaruję jedynie lekkim kremem, żeby chronić ją przed mrozem zimą i tyle. Siłownia jest od tego, żeby się spocić ;)

      Usuń
    2. mówią to te z piękną cerą, niektórzy nie mogą sobie pozwolić na wychodzenie z domu bez podkładu silnie kryjącego bo mają masakrę na twarzy ;((

      Usuń
  2. Zdecydowanie bez makijażu. Chociaż nieraz mi się zdarzyło że nie zmyłam,to jednak wiem jak skóra się wtedy ''psuje'',nie oddycha i ja jakoś niezbyt się wtedy dobrze czuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się niestety zdarzyło. Never again! ;)

      Usuń
  3. Ja ćwiczę bez makijażu zazwyczaj, tak mi wygodniej i przede wszystkim bardziej komfortowo. Czasem, jeśli ćwiczę np. na siłowni nakładam nieco mineralnego podkładu i żel na brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zupełnie zapomniałam o kosmetykach mineralnych. To idealne rozwiązanie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ćwiczę na siłowni, ale kiedy idę biegać czy uprawiam jakikolwiek sport poza domem - nie wyobrażam sobie tego robić w makijażu. Kiedyś nie robiło mi to żadnej różnicy i z lenistwa nie zmywałam makijażu, kiedy po całym dniu wytapetowania zabierałam się do treningu (w domu też!). Kiedy jednak zrobiłam eksperyment i przez miesiąc zmywałam make-up przed ćwiczeniami, moja cera poprawiła się niewyobrażalnie. Teraz jeśli nie mam jak zmyć makijażu przed treningiem, czuję się strasznie brudna :P

    OdpowiedzUsuń
  6. W domu to oczywiście bez makijażu, ale na siłowni lepiej się czuję jak delikatnie mam wyrównany koloryt, żeby nie być czerwona jak burak (tak jak napisałaś mineralny podkład to idealne rozwiązanie).

    OdpowiedzUsuń
  7. makijaż na siłownię to jakaś straszna pomyłka. o ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć lekki krem tonujący/podkład mineralny, tak jakiekolwiek cienie, kredki (bez względu na to, do czego) i inne zakrawają mi na paranoję. Chyba, że idziemy na siłownię nie po to, żeby ćwiczyć, tylko szukać "przygód", bo są i takie jednostki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jednak muszę mieć na sobie tusz do rzęs i kredką czarną pomalowaną linię wodną oka. Chcę się czuć komfortowo i to mi pozwala. Pozostałe kosmetyki są zbędne. : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam tego samego korektora antybakteryjnego z apteki co na co dzień i czasaaami tusz do rzęs (nie zawsze) jak siłownia/bieganie, w domu naturalnie :) chętnie ćwiczyłabym bez, ale mam cerę trądzikową i nie czuję się komfortowo biegnąc ulicą z czerwoną twarzą.

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co myślisz!

Jeśli masz do mnie pytanie lub potrzebujesz porady, najlepiej napisz tutaj: paulina@hurija.com