fitness

Najlepsze ćwiczenia na spalenie tłuszczu na brzuchu...

20:57

... nie istnieją!





Tak, dobrze przeczytałaś. Takie ćwiczenia nie istnieją. Pewnie dla niektórych was to wielkie rozczarowanie, ale prawda czasem bywa okrutna. Tłuszczu nie da się spalić miejscowo! Tak samo jak równomiernie odkłada się w naszym ciele, tak samo równomiernie się go traci.




Na nic nie zdadzą się tysiące różnych ćwiczeń mięśni brzucha dziennie! Jak już wiesz, w ten sposób, nie spalisz tłuszczu z brzucha. Owszem, wyrobisz sobie silne mięśnie, ale co z tego skoro skrywać je będzie 5 kilo tłuszczu!


Prawdą jest też, że w zależności od osoby niechciany tłuszcz będzie odkładał się nieco bardziej w wybranych partiach ciała, np. na brzuchu, czy biodrach. Tutaj czeka was kolejny cios poniżej pasa:



Straszne, prawda?! A to dopiero początek góry lodowej. Sama zobacz:

Wystarczająco zdemotywowana? Teraz masz dwa wyjścia, albo weźmiesz się za siebie i wygrasz albo usiądziesz, rozpłaczesz i przegrasz. Wszystko zależy od Ciebie!


W takim razie rozprawić się z niechcianymi fałdkami? 
Jest na to sposób! Musisz połączyć ze sobą dwa czynniki: zdrowa dieta i odpowiednie ćwiczenia. 

O jednym i drugim pojawią się obszerne posty. 
So keep calm! 





Może Ci się także spodobać:

18 komentarzy

  1. To odnośnie gubienia tłuszczu jest naprawdę smutne. Ale i jakże prawdziwe. Widzę po sobie, że dopiero teraz zaczyna się coś dobrego z brzuchem dziać. A pączków na szczęście nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też dopiero się ruszyło i to po miesiącach ćwiczeń. ;)

      Usuń
  2. Ale masz fajny brzuszek :) mój to dwa koła ratunkowe :/ od jutra zaczynam swoją przygodę z ćwiczeniami. Trzymaj za mnie kciuki ;) No i czekam na kolejne wpisy więc się złotko pośpiesz ;) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam! na pewno coś pojawi się jeszcze w tym tygodniu. So keep calm, stay fit! ;)

      Usuń
  3. Dodasz propozycję ćwiczeń, które wykonujesz? Chętnie podpatrzę coś nowego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co nieco na ten temat znajdziesz pod linkiem. Nowe posty ukażą się jeszcze w tym tygodniu. ;)

      http://hurija-i-jej-swiat.blogspot.be/2013/12/fighting-for-perfect-body-moja-figura.html

      Usuń
  4. Święte słowa :) a brzuch masz -marzenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja powoli zbieram się do powrócenia do wagi sprzed ciąży, pomaga mi w tym dzidzia, ponieważ jest na piersi, dodatkowo dietka żeby mała nie cierpiała no i to na co najmniej czasu mam w tej chwili czyli troszkę ćwiczeń.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsze zdanie - mistrz! :D
    Ale masz 100% racji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na poczatku tego posta, strasznie sie wkurzylam- nie ukrywam, ale chyba takiego kopa potrzebowalam! Dzieki! :) I czekam na posty o cwiczeniach ;) I gratuluje mam nadzieje, ze niedlugo tez mi sie uda dojsc do odpowiedniego dla mnie wygladu! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama prawda, nie ma co się oszukiwać.

    OdpowiedzUsuń
  9. hahaha dobre :D Zgadzam się! Ponadto brzuch to przede wszystkim odpowiednie odżywianie (przynajmniej u mnie) ;) milion brzuchów nic nie zmieni przy śmieciach, które do brzucha wrzucamy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaintrygowałaś mnie i ... wprawiłaś w kompleksy tym brzuszkiem :P :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile teraz wazysz ?:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam taką genetykę, że mogę jeść i jeść. Biorąc pod uwagę, że wiem, że nie należy łączyć tłuszczu z węglowodanami to już w ogóle. Jestem ekto. Swoją drogą gdyby inni też nie łączyli tych dwóch składników mieli by większe szanse być szczupłymi. To działa.

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co myślisz!

Jeśli masz do mnie pytanie lub potrzebujesz porady, najlepiej napisz tutaj: paulina@hurija.com