Fit zakupy

19:29


Od pewnego czasu spokojnie przechodzę obok wszystkich ubrań na sklepowych wystawach. Czasem nawet wybiorę się na shopping, żeby coś sobie kupić i nic mi się nie podoba. Nie mogę znaleźć nic dla siebie. Sprawa ma się zupełnie inaczej w sklepach sportowych.


Musicie mi wierzyć, że naprawdę starałam się opanować. Mimo wszystko nie wyszłam z pustymi rękoma. W poniedziałek odwiedziłam Sport Direct. To jeden z moich ulubionych sklepów sportowych w Belgii. To taki wielki outlet gdzie znajdziesz wszystko, niezależnie jaką dyscyplinę sportową uprawiasz. Najróżniejsze buty w tysiącach kolorów, przepiękne ubrania i masa sprzętów. Wszystko w promocyjnych cenach. To właśnie tam jakiś czas temu znalazłam swoje buty Nike za zaledwie 20 euro!





Pierwsze co wpadło mi w oczy to sportowa torba Nike. Co prawda ćwiczę w domu, na siłownię nie chodzę, ale mam zamiar zacząć chodzić na basen i taka torba będzie idealna. Z jednej strony ma kieszonkę zapinaną na rzep, a z drugiej nieco większą, zapinaną na zamek i wykończoną elementami z siateczki. Wydaje mi się,że będzie idealna na mokre rzeczy. Środek to jedna duża i wolna przestrzeń. Znajduje się tu tylko malutka kieszonka zapinana na rzep. Cena: 20 euro


Kolejna rzecz to bidon Nike, który przyda mi się, np.: w pracy, podczas biegania a nawet mogę go zabrać ze sobą w podróż. Cena: 4 euro.

Skusiłam się też na "oddychające" skarpetki z Everlast. Podobno odprowadzają wilgoć i zachowują optymalną temperaturę. W opakowaniu są aż trzy pary. Cena za opakowanie: 1,5 euro.


Na sam koniec znalazłam koszulkę Nike Dry Fit. Kupiłam ją z myślą o bieganiu. W domu wolę jednak ćwiczyć w krótkich topach. Bardzo podoba mi się wizualnie. Cena: 18 euro.

Ostatnia rzecz to rozpinana bluza do biegania. Kupiłam ją w Albert Heijn. To market spożywczo- chemiczny, ale czasem możemy znaleźć tam limitowane produkty z innych działów. Tym razem było bieganie. Bluza jest o tyle fajna,że posiada kieszonki i świetne otworki na kciuki, bardzo mi się to podoba. Duży plus to też możliwość rozpięcia. Żałuję, że nie kupiłam jeszcze leginsów, ale może jeszcze je dostanę. Cena: normalna 25 euro, po przecenie 7 euro.

Też macie problem z zakupami sportowymi czy jeszcze nie?



Może Ci się także spodobać:

30 komentarzy

  1. O kurczę, jakie ceny! :o Jakbyś coś tam dla mnie znalazła to daj mi znać! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maggie, tam jest tyle wszystkiego, że ledwo można przejść, ale zajrzyj na ich stronę internetową, podałam link. ;)

      Usuń
    2. Produkty i ceny mają super, ale wysyłka do Polski 42,90 - szkoda :( A już się napaliłam na parę rzeczy :D

      Usuń
    3. Jeśli cena nie jest liczona od wagi, to można zamówić grupowo i wyjdzie taniej :)

      Muszę się uśmiechnąć do brata żeby się rozejrzał za jakimiś rzeczami w tak atrakcyjnych cenach dla mnie.

      Usuń
    4. To ja bym się może pisała na taką przesyłkę bo już widziałam kilka rzeczy jakie by mi się przydały :D

      Usuń
  2. Koszulka jest świetna! Idealnie pasuje do torby ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. hahaha znam bardzo dobrze bo tam pracuję ;) tyle że w Irlandii... z perspektywy pracownika już nie jest tak kolorowo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio? Opowiedz nam trochę.

      Usuń
    2. hehe... nie wiem czy powinnam :P

      Usuń
    3. ale bidon radzę dobrze wyparzyć heheheh :D

      Usuń
    4. wiesz to jak wszędzie :) tylko, że ciuchy najczęściej wysyłane są z Anglii lub Irlandii a niestety ich dzieci są jak diabły, więc różne dziwne rzeczy się dzieją :D hehehehe

      Usuń
  4. Świetna torba! I takie fajne ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. sports direct u mnie w Poznaniu też jest dziewczyny :) więc jak ktoś z okolic to w centrum Franowo oraz w City Center :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ceny są niesamowite i pewnie sama z takich sklepów wyszłabym z tobołami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja rzadko chodzę do centrum gdzie jest, albo w towarzystwie męża- on mi umie przemówić do rozsądku. ;)

      Usuń
  7. ja mieszkam w uk i tez czesto tam bywam, olbrzymi sklep i jest w czym wybierac :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne te ciuszki, mamy podobne gusta- też wybieram czarne z dodatkiem różu- w sumie to dlatego, że innych ciekawych kolorów nie ma w sklepach w rozsądnych cenach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem wybieram też fiolet-czarny albo szarość. Mimo wszystko róż rządzi. Na co dzień noszę się na czarno, ale na treningu wszystko dozwolone. Mogę być cała na różowo, obym się tylko dobrze czuła.

      Usuń
  9. Mam taką samą torbę ;) a chętnie kupię bidon ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zakupy, torba najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Torba mi się bardzo podoba, też muszę kupić nową w najbliższym czasie :) Kolorek super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super rzeczy za świetną cenę! ta torba jest śliczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę powiedzieć,że mimo pasji do sportu najrzadziej odwiedzam tego typu sklepy, fajne łupy.:)

    OdpowiedzUsuń
  14. dawno mnie tu nie było... tyle się zmieniło :) wszystko mi się podoba, najbardziej torba, jest w moim ulubionym kolorze. Powiem szczerze, że pięknie wyglądasz.. że aż troszeczkę zazdroszczę, ale wiem ze sama też dojde do wymarzonej figury tylko musi minąć trochę czasu..
    <3 !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że dojdziesz, nawet lepiej będziesz wyglądać!

      Usuń
  15. Ja mam torbe mega podobna choć kupona do wozka a nie na basen bo plywac nie umiem Niestety

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam ciuchy z Nike. W ogóle ostatnio podejście do ciuchów sportowych się zmieniło i są one tak ładne, że żal nie ćwiczyć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Sports Direct jest super :) Lubię w nim buszować, królestwo sportowych ubrań i akcesoriów - i jeszcze te ceny:)
    Fajne zakupy, najbardziej wpadła mi w oko ta biegowa bluza :)

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co myślisz!

Jeśli masz do mnie pytanie lub potrzebujesz porady, najlepiej napisz tutaj: paulina@hurija.com