fitness

Skończyłaś ćwiczyć? Rozciągnij się!

21:08

Właśnie skończyłaś męczący trening.  Jedyne na co masz teraz ochotę to przeleżeć na macie resztę dnia. Mimo to musisz się rozciągnąć!





Zapominanie o rozciąganiu po treningu to jeden z bardzo często popełnianych błędów. Niestety niesie to za sobą pewne konsekwencje. 

Twoje mięśnie pozostaną przykurczone po treningu, przez co ograniczy się Twoja zdolność ruchowa przez najbliższe doby. Przez to kolejny trening będzie zdecydowanie mniej efektywny. Rozciąganie skutecznie temu zapobiega rozkurczając mięśnie i przyprowadzając je do wyjściowego stanu. Zmniejszasz też potencjalne zakwasy następnego dnia.

Twoja sylwetka może wydawać się też większa niż jest w rzeczywistości, bo przykurczony mięsień jest bardziej krągły. Dlatego masz często wrażenie, że np.: "urosły" Ci uda po przysiadach. To właśnie efekt zbyt intensywnego lub braku rozciągania.

Jeśli chcesz cieszyć się smukłą sylwetką rozciągaj się. Dzięki porządnemu i długiemu rozciąganiu po treningu Twoje mięśnie wydłużą się, nabiorą elastyczności, a Twoja sylwetka będzie wyglądać zdecydowanie smuklej.

Rozciągaj się zawsze po treningu. Nigdy nie rozciągaj się prze treningiem, na zimnych mięśniach, bo możesz doprowadzić do kontuzji, jak np.: naderwane czy nawet zerwane ścięgno! Rozciągamy się zawsze na rozgrzanych mięśniach. Więc jeśli w planach masz danego dnia tylko rozciąganie lub jogę, pamiętaj o rozgrzewce.

Rozciąganie powinno trwać minimum 10 minut i obejmować wszystkie grupy mięśniowe. Dobrze jest zacząć tak jak przy rozgrzewce od szyi i skończyć na stopach. W każdej pozycji powinniśmy wytrzymać ok.1 minuty i w tym czasie głęboko i spokojnie oddychać. To bardzo ważne.

W czasie rozciągania powinniśmy czuć lekki dyskomfort, ale nigdy niezdrowy ból. Nie róbmy nic na siłę, a jedynie do granic naszych osobistych możliwości.

Mam dla was dwie propozycje,ale w internecie znajdziecie ich zdecydowanie więcej. 


Bardzo fajny zestaw po polsku. Zmieniłabym jedynie kolejność ćwiczeń.


Długie i bardzo porządne, relaksujące rozciąganie.


Mam nadzieję, że już nigdy nie zapomnicie o rozciąganiu po treningu.
Macie swoje ulubione ćwiczenia rozciągające?


Może Ci się także spodobać:

15 komentarzy

  1. O rozciąganiu zawsze pamiętam. Zdarzyło mi się może ze dwa razy po bieganiu ją odpuścić, gdy się śpieszyłam, bo przeholowałam z czasem. Teraz wolę skrócić dystans, a się porozciągać.

    Zauważyłam też, że rozciąganie bardzo wpłynęło nie tylko na moją sylwetkę, ale również i osiągi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest straszne, ale na mojej siłowni rozciągam się ja i kilka osób, które mogę policzyć na palcach dwóch rąk. No tragedia, a potem się dziwią skąd urazy i dlaczego w przysiadzie dupą nawet do wysokości kolan nie mogą zejść. A chciałoby się podnieść 200kg ass to grass ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, u mnie to samo ;) Panowie i kobitki po siłowym chyba nigdy się nie rozciągają, jak już, to widzę osoby, które schodzą z bieżni ;)

      Usuń
    2. Pewnie tak samo kiepska jest rozgrzewka. Słów brak. Tak swoją drogą to gdzie trenerzy? Ktoś powinien być zawsze na sali i pomagać, korygować błędy itp.

      Usuń
  3. U mnie joga musi być! :) Uwielbiam to uczucie odprężenia po porządnym stretchingu... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja staram się coraz bardziej przykuwać uwagę do rozciągania bo do tej pory różnie to bywało:D A tak jak piszesz takie przykurcze to ani estetyczne ani dobre.

    OdpowiedzUsuń
  5. rozgrzewka to element treningu i nie można o tym zapominac :)

    OdpowiedzUsuń
  6. rozciąganie po treningu robię zawsze aczkolwiek wiem,że jest zbyt krótkie a potem narzekam,że mam zakwasy w tylnej części ud :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz wiesz,że musisz się bardziej przyłożyć ;)

      Usuń
  7. rozciąganie jest bardzo ważne muszę zwracać na nie większą uwagę jednak zawsze mi się nie che:( to mój błąd:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi nawyk rozciągania został jeszcze po czasach, kiedy tańczyłam i rozciąganie było tak ważne, że jeśli ktoś się spóźnił, to nie mógł brać udziału w próbie, bo najpierw była rozgrzewka, potem streching, tańczenie i znowu rozciąganie. Jako nastolatka nie miałam problemów z gibkością, szkoda, że to już minęło i tak ciężko jest to odbudować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tym rozciaganiem zawsze jest problem, nawet na zajeciach w fitness klubach nie zawsze sie "zdaży" a to przeciez tak samo istotne jak trening! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wyobrażam sobie braku rozciągania po treningu, zawsze staram się robić przynajmniej taki 10-minutowy. Ciekawe propozycje w tych filmikach, z chęcią włączę niektóre ćwiczenia do mojej stretchingowej rutyny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. przyznaję, że kiedyś w ogóle nie przywiązywałam do tego wagi, na szczęście teraz jest zupełnie inaczej, moje rozciąganie trwa minimum 15-20 minut :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moim ulubionym jest pies z głowa w dół :) yoga wspaniale rozciąga

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co myślisz!

Jeśli masz do mnie pytanie lub potrzebujesz porady, najlepiej napisz tutaj: paulina@hurija.com