fitness

Co robić kiedy nie możesz ćwiczyć?

16:21



Dostałaś bana na jakiekolwiek ćwiczenia? Tylko Ciebie aż nosi, bo nie chcesz marnować czasu. Nie martw się. Znalazłam aż 10 sposobów, żeby wykorzystać dany Ci czas.




Po pierwsze pamiętaj, że jeśli lekarz zabronił Ci ćwiczyć, czy to z powodu choroby, czy kontuzji, nie rób z siebie bohaterki i posłuchaj go. Czasem trzeba też zwyczajnie odpocząć od treningów. Inaczej się przetrenujesz, a wierz mi, nie chcesz tego odczuć na własnej skórze. 



1. Jedz zdrowo. Nie możesz rozwijać swojej sylwetki na treningach, ale nikt nie zabroni Ci zdrowo się odżywiać. Przecież Twój wygląd 70% zawdzięczasz prawidłowo zbilansowanym posiłkom.   Teraz masz więcej czasu na planowanie i przyrządzanie zdrowych dań. Wypróbuj też nowe przepisy. To idealny czas!

2. Pogłęb swoją fit wiedzę. Sięgnij po fachową lekturę lub przejrzyj każdy centymetr internetu, a kiedy dojdziesz do siebie przełożysz teorię na praktykę. Poprawisz nie tylko jakość, ale i skuteczność swoich treningów.

3. Bloguj. Tym bardziej kiedy zrobiłaś użytek z punktu drugiego. Podziel się z innymi nową wiedzą.

4. Czytaj dla rozrywki. W końcu możesz nadrobić wszelkie zaległości lub powrócić do ulubionych staroci.

5. Oglądaj filmy. Na pewno znajdziesz coś co już dawno temu miałaś ochotę zobaczyć, ale jakoś nigdy nie było na to czasu lub okazji. Teraz ją masz!

6. Obejrzyj serial. W szczególności jeśli nie znasz takich dzieł jak The Walking Dead, Gra o Tron czy Supernatural. 

7. Zagraj w grę. Możesz wybrać coś z nowości lub uciec się do klasyki, np.: Diablo II cz Wiggles.

8. Naucz się czegoś nowego. Możesz zacząć malować, upiec zupełnie nieznane Ci dotąd ciasto lub opanować nowy program graficzny. Możliwości jest wiele.

9. Ogarnij swoje otoczenie. Na pewno nie raz nie miałaś na to czasu, a bałagan nieźle się nawarstwił. Chyba każdy zna to historię. Nie ma na co czekać- łap za odkurzacz!

10. Odpocznij. Dokładnie tak. Należy Ci się chwila lenistwa i nie obwiniaj się za to. 


Macie inne pomysły?


Może Ci się także spodobać:

14 komentarzy

  1. Zalecenie lekarza zdecydowanie trzeba przestrzegać, ale sama pamiętam jak dopadła mnie kontuzja a mnie aż nosiło. Kontuzja dotyczyła kolana, więc poświęciłam czas, kiedy miałam całkowity zakaz od lekarza na górne paertie bez obciążania kolana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrowie jest ważniejsze, ale wiem jak to jest, gdy nosi do ćwiczeń, a się nie może. Na szczęście nigdy nie dopadło mnie nic dłuższego. Poświęcałam wówczas czas właśnie na swoje inne hobby np. książki i seriale.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja teraz nie mogę wytrzymać , a fakt, że nie wiem, jak długo będę trwać w zawieszeniu, mnie dobija.
    Praktycznie od zawsze miałam problemy z kolanami, ale było mi nie po drodze do lekarza, zawsze znalazło się coś ważniejszego do zbadania. Do 1 klasy liceum byłam szczupła, nigdy nie miałam problemów z wagą - mogłam jeść co chcialam i ile chciałam, a dalej byłam drobna, niestety przyszłam do liceum, przeszłam silną kurację przeciwtrądzikową, po której odstawieniu zaczęłam tyć. Jakiś rok temu przestawilam się na zdrowe odżywianie, choć mam dużo momentów słabości i się tego nie wypieram - dopadają mnie dni łasucha i czasem po prostu jem coś slodkiego. Gdy zobaczyłam, że przytylam, postanowiłam wziąć się za siebie. Ćwiczyć, poprawić kondycję, wzmocnić mięśnie i zgubić tłuszcz. Niestety, kolana i kręgosłup ciągle mi doskwierały i bałam się, że mogę sobie zaszkodzić. Poszłam więc do lekarza i okazało się, że mam skoliozę z rotacją i zwyrodnienie rzepek w kolanach. Dostałam szlaban na ćwiczenia. Bezterminowy. Rozpoczelam rehabilitację na kręgosłup, czekam na wizytę u lekarza, bo muszę się dowiedzieć, czy kolana wymagają operacji. Jest z nimi bardzo źle i nawet najprostsze ćwiczenia je obciążają, nawet teraz jak leżę czuję ból. Dobija mnie to, że prawie nie mogę ćwiczyć, bo od machania nogami w powietrzu czy zrobienia kilku brzuszków nie schudnę, a nie podoba mi się moje ciało, ani trochę. Zmotywowałam się, czułam, że dam radę, osiągnę sukces i nagle trach, zostało mi to odebrane. Mam nadzieję, że wkrótce coś się wyjaśni i naprawi, bo naprawdę chcę zmienić swoje życie i swój wygląd. Nie chcę, żeby ktoś pomyslał, że się nad sobą użalam, wyolbrzymiam problem i jestem negatywna - po prostu poruszyłaś temat, który jest dla mnie teraz bardzo ważny i musiałam się wygadać. :) Nie narzekam na nadmiar czasu, klasa maturalna zabiera go niemal w całości. Jednak oddalabym wiele, żeby móc ćwiczyć, bo właśnie tego POTRZEBUJĘ. Wiem, że mogę się rozciągać itd, ale głównym celem jest pozbycie się tłuszczu - i póki co ten cel jest bardzo odległy.
    Pozdrawiam Cię serdecznie, Twoje porady na pewno zmotywują kogoś do przystopowania i wykorzystania czasu wcześniej poświęcanego na ćwiczenia na inne przyjemne czynności. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze dodam słówko - nie jestem gruba, nie mam nadwagi, mój wskaźnik BMI jest w normie, ale uda, brzuch,biodra to moja zmora, odłożył się na nich tłuszcz i źle się czuję w swoim ciele. Na szczęście mam trochę cierpliwości i poczekam, aż będę mogła w zdrowy, racjonalny sposób zmienić swoją sylwetkę. :)

      Usuń
    2. Na pewno są jakieś ćwiczenia, które możesz wykonywać. Radziłabym odwiedzić fizjoterapeutę. Poza tym zdrowe odżywianie!

      Usuń
  4. To zależy na jakie ćwiczenia masz bana, bo jest wiele spokojnej aktywności- jak pilates, długie spacery, rozciąganie po spacerze i zapewne jeszcze coś się znajdzie. Nie trzeba od razu ćwiczyć Insanity lub dzwigać ciężarów, ale można poszukać i dostosować aktywność pod siebie :-) zapytaj lekarza (chyba, że już pytałaś) co sądzi o tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co mam zakaz na wszystkie, co pisałam na fb. Po badaniach będziemy rozważać co mi wolno. ;)

      Usuń
    2. nie wierz lekarzom.ruszaj się. ruch i pozytywne podejście to najlepsze lekarstwo

      Usuń
    3. Zgadza się też nie wierzę lekarzom...
      Paulina nie wiem co pisałaś na fb ale na spacer też masz bana?

      Usuń
    4. Nie tyle bana, ale sa takie dni, że nawet kilka metrów nie jestem w stanie sama przejść. No, ale to nie miał być post o moich dolegliwościach. W końcu i tak wrócę do gry.

      Usuń
    5. Tego Ci zyczę z całego serce :***

      Usuń
  5. podczas komtuzji dokladnie to robilam :) zdrowka zycze!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się to są bardzo przydatne rady:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ubóstwiam Twój brzuch, jesteś dla mnie wielką motywacją :). Ćwiczę od początku lutego, również Twoje zestawy ćwiczeń i naprawdę czuję i widzę, że idę w dobrą stronę :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co myślisz!

Jeśli masz do mnie pytanie lub potrzebujesz porady, najlepiej napisz tutaj: paulina@hurija.com