dziecko

Dlaczego chcesz mieć dziecko?

20:03

dlaczego chcesz miec dziecko? dlaczego warto miec dziecko?

Zastanawiam się w zasadzie już od dłuższego czasu i jedyna odpowiedź jaka przychodzi na myśl to: "Nie wiem".


Poszperałam nieco na forach i w internecie, co inni myślą na ten temat i szczerze się przeraziłam. Poniżej przytoczę najczęstsze odpowiedzi na pytanie "Czemu chcesz mieć dziecko?":

-"Bo dzieci są takie słodkie, śliczne itp."
To wiedz, że owszem są- na Instagramie. W rzeczywistości są upaprane własnymi wydzielinami, płaczące, wrzeszczące itp. Na dodatek taki słodki maluszek urośnie i kiedyś będzie mieć 10 i 17 lat, a nawet tyle co Ty teraz! Jesteś na to gotowa?


-"Bo będę mogła kupować te wszystkie słodkie ubranka i stroić je. Robić piękne zdjęcia i chwalić się nimi wszędzie."
Poważnie? Czyli dziecko to taki piesek Paris Hilton, który ma być ozdobą?

-"Bo w końcu będę miała kogo kochać i kto będzie kochać mnie ." 
W końcu?  A nie powinnaś mieć takiej relacji najpierw z partnerem?

-"Bo moje życie się spełni i będzie miało sens." 
To jedna z sensowniejszej odpowiedzi, ale co jeśli pomimo urodzenia dziecka i tak nie będziesz czuła się spełniona?

-"Bo to uratuje nasz związek". 
Chyba najgorsza odpowiedź. Dzieckiem nie ratuje się związku! Robisz mu i wam największą krzywdę jaka możliwa! Skoro jest między wami nie tak jak powinno dziecko tego nie uratuje/mąż nie będzie Cię bardziej kochać/nie sprawi, że nie odejdzie do innej. Nie właściwe skreślić.


-"Bo będziemy mieli więcej pieniędzy/skorzystamy z ulgi podatkowej/dostanę wysokie alimenty". 
Dziecko to nie jest źródło dochodu. W rzeczywistości to studnia bez dna!


Itp. Itd.


Popytałam też wśród znajomych i rodziny. Co ciekawe także już tych z dziećmi i niestety przekonało mnie do tego, że mam rację. Kiedy odpowiedzi były podobne do tych, które znalazłam na forach, to zwyczajnie było mi żal ich dzieci, bo niestety było widać to po nich. 

Tam gdzie dzieci były poczęte dla korzyści majątkowych to widać było jak rodzice bardzo oszczędzają na zabawkach/ubraniach i na dzieciach ogólnie.

Z kolei kiedy odpowiedzią było, bo wypada/trzeba (chodzi o presję społeczeństwa, że dziecko w rodzinie być musi), to dziecko było hodowane. Nakarmić mm (bo nie chce mi się karmić piersią i nie będę się ograniczać), przewinąć i wsadzić do kojca. Gorzej jak w domu dziecka.

Padła też odpowiedź, żeby mieć się czym zająć. No i na początku wszystko było ok, bo młoda mama nie pracowała i się nudziła, poświęcała się dziecku, ale teraz mama miała jednak inne cele- praca zawodowa itp., a dziecko tylko przeszkadza i jest jedynie powodem do nerwów/stresu/stratą czasu i energii.

Egoistyczne pobudki. Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi. Dziecka nie powinno się mieć  z samolubnych pobudek. Można się później bardzo rozczarować, że w rzeczywistości dziecko to więcej problemów niż warte są korzyści, które chcieliśmy dzieckiem osiągnąć. Dziecko to nie środek do osiągnięcia zamierzonego celu.



Natomiast w rodzinach, gdzie padła odpowiedź "Nie wiem", było to od razu widać po dzieciach i rodzicach. Rodzicielstwo było tu świadome, chociaż, nie zawsze sama ciąża była planowana! Rodzice nie byli sfrustrowani samym widokiem dziecka, jak to było poprzednio. Edukowali się, wspomagali rozwój dzieci, interesowali się nimi i każdy w rodzinnie był na swój sposób szczęśliwy. Owszem, nie zawsze jest kolorowo, są gorsze i cięższe dni, ale ja nie widziałam radości u rodzin, które zdecydowały się na dziecko, bo mieli ku temu wyraźny powód i cel. 



Myślę, że moje "Nie wiem." to słuszna i prawdziwa odpowiedź. Każda inna wynika jedynie z egiostycznych pobudek i dzieci, przynajmniej na razie, mieć taka osoba nie powinna. To jak z pytaniem czemu kochasz swojego partnera. Nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi i być nie powinno. Przecież nie powiesz, bo ma ładne oczy, bo jest kupuje mi ładne prezenty, bo coś tam. To wszytko może minąć lub można to stracić  i co wtedy? Na czym będzie polegać nasza miłość?

Z tego samego powodu uważam za durne każdą listę/poradnik "Dlaczego warto mieć dzieci?". Skoro ktoś Cię musi przekonywać, że dzieci niby mieć warto to znaczy, że zwyczajnie nie jesteś i może nigdy nie będziesz na dziecko gotowa.

Jedyne słuszne listy i artykuły to te pisane przez osoby dzieci już posiadające i mówiące o tym dlaczego cieszę się, że mam dziecko. Nie dlaczego warto!

Dziecko nie ma dać Ci żadnej korzyści. Skoro chcesz je mieć z tego powodu to, powtórzę, myślisz egoistycznie. Na pewno nie przełoży się to na dobro malucha, ale i Twoje własne.



Co o tym myślisz?




Może Ci się także spodobać:

10 komentarzy

  1. Ja się zaliczam do tych nie wiem. Ok syn mój był wpadką, zupełnie nie planowaną. Zostałam samotną matką. Ale co z tego? To nie ma nic do rzeczy. W wieku 19-20 lat nie myśli się o tym że będę mieć dziecko. Stało się. Syn jest moim największym i najukochańszym szczęściem i choć wielu trudności i zawirowań życiowych - niech mi tylko ktoś powie że pewnie żałuje albo jestem złą matką. Jestem najlepszą matką dla mojego syna. Dlaczego? Bo popełniam błedy ale i wyciągam z nich wnioski. Nikt nie rodzi się idealną matką bo idealnych matek nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytam Twojego bloga regularnie, wpadam od czasu do czasu. Jestem przerażona Twoimi chorobami / Twoją chorobą (czytałam wpis jak wygląda Twój dzień i że nigdy nie wiesz do czego będziesz zdolna danego dnia) i pomimo że mój wewnętrzny głos krzyczy: "po co Ci to???!!!", to i tak Ci powiem że Cię podziwiam. Podziwami za to że się zdecydowałaś na dziecko. Mam nadzieje że sobie ze wszystkim poradzicie, i tego Wam też życzę z całego serca.
    Ja należę do tych niechcących dzieci - i nie dam sobie wmówić że "tak nie wypada" i że "jak to tak bez dzieci?" Nie pragnę mieć dziecka - jeszcze, może się to kiedyś zmieni, nie wiem. Zawsze się zastanawiam po co takim młodym lasą (o 10 lat młodszym ode mnie) dziecko i po lekturze Twojego wpisu jestem troszkę przerażona. Ale też utwierdzona w moim przekonaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do póki się nie doświadczy tego ogromu uczuć, emocji nie można powiedzieć dlaczego się decyduje na dziecko. Później to się po prostu wie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie. nie ma jednoznacznej prawdziwej odpowiedzi dlaczego. potem samo przychodzi!

      ale Hurija też ma rację - kilka razy i ja natknęłam się na takie coś. Ostatnio nawet moja rodzina do mnie mówi czas na drugie dziecko bo to już 10 lat, znajomi tak samo. Ale jeśli nie ma się z kim, a przecież po raz drugi z byle kim to ja podziękuje.

      Usuń
    2. Otóż to, nawet jak się ma idiotyczne podpowiedzi przed urodzeniem dziecka, to często przyjście na świat maleństwa weryfikuje to co się mówiło. Dziecko chce się mieć dlatego, że tak nas natura skonstruowała, to instynkt przetrwania, chęć przekazania genów itp. Wszystko inne co się mówi nie jest ważne ;)

      Usuń
  4. O korzyściach można myśleć przy adopcji kota ;) no ale przy "produkcji" dziecka to już raczej tylko o miłości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie chciałam MIEĆ dziecka. Za to bardzo chciałam BYĆ mamą. I tyle w temacie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy post, interesujące przemyślenia. Te odpowiedzi z for są rzeczywiście płytkie i krótkowzroczne, ale "nie wiem" nie wydaje mi się dużo lepsze;) Chyba, że znaczy raczej "nie umiem sprecyzować slowami".
    Ja chciałabym mieć dziecko, ponieważ zaczynam odczuwać, iż nadchodzi moment w moim życiu, gdy osiągnęłam wiele swoich "egoistycznych" celów. Czuję potrzebę poświęcenia uwagi innej istocie. I mam tu na myśli poświęcenie większości swojej uwagi oraz czasu, bo w taki sposób rozumiem świadome rodzicielstwo.
    Dlatego też nie czuję się na to gotowa tu i teraz, a dopiero przygotowuję się psychicznie do tej roli. Wydaje mi się rozsądnym podejściem, choć za pewne można z tym dyskutować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny post dla przyszłych rodziców

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama zadałam sobie to pytanie, raz jeszcze. Refleksyjnie, i ku pokrzepieniu serc.

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co myślisz!

Jeśli masz do mnie pytanie lub potrzebujesz porady, najlepiej napisz tutaj: paulina@hurija.com