BLW

BLW- wszystko co musisz wiedzieć nim zaczniesz

20:20


BLW to metoda karmienia dzieci. Nazwa pochodzi od angielskiego "baby led weaning,  przetłumaczone na nasz język jako "bobas lubi wybór". Dziecko je samo oraz jest to pokarm w kawałkach.


Na czym polega?

BLW to pozwolenie dziecku na samodzielne jedzenie. To dziecko decyduje o tym co, ile i jak zje z porcji i produktów zaproponowanych przez rodzica.

Zasady

- Dziecko jest gotowe do rozszerzania diety (ukończyło 6 miesiąc życia oraz spełnia wszystkie oznaki gotowości wymienione w poście "Dlaczego 6, a nie 4?")
- Dziecko siedzi samodzielnie w krzesełku lub na kolanach u rodzica stabilnie oparte plecami o brzuch rodzica. 
- Dziecko je samo.
- Dziecko je rękoma lub sztućcami.
- Dziecko dostaje pokarm w kawałkach.
- Nie zachęcamy do jedzenia oraz nie krytykujemy sposobu lub zjadanych ilości. Unikamy jakichkolwiek komentarzy na ten temat. 
- Jemy razem z dzieckiem, nawet z tego samego talerza.
- Nigdy nie zostawiamy dziecka samego.


Dlaczego BLW?

Jedzenie papek wywodzi się jeszcze z czasów kiedy zalecało się rozszerzać dietę w okolicach 3-4 miesiąca. Dziecko w tym wieku jest w stanie zjeść tylko papki i nie jest to prawidłowa forma żywienia. Nie oszukujmy się- jedzenie papek weszło wraz z wprowadzeniem na rynek słoiczków. Dzieci karmione papkami nie poznają smaków tak jak dzieci BLW. Nie rozwijają prawidłowo zdolności motorycznych, nie poznają tekstur, wyglądu i zapachu podawanych produktów. Ponad to nie rozwijają we właściwym czasie zdolności żucia, która jest niezwykle ważna przy nauce mowy i prawidłowej wymowie. BLW uczy dziecka prawidłowej kultury żywienia- samodzielne jedzenie, używanie sztućców, wspólne posiłki. Dzieci, które od początku jedzą same znacznie rzadziej odmawiają później posiłków.

Czego potrzebujesz?

- Dziecka
- Krzesełka
- Gorsze ubranka 
- Fartuszki z rękawami
- Śliniaczki wodoszczelne
- Tackę 
- Plastikowe sztućce oraz naczynia 
- Kubek i bidon ze słomką 
- Gąbkę oraz jakiś płyn do czyszczenia


Jak zacząć?

Zupełnie tak samo jak przy każdym rozszerzaniu diety. Najpierw dobrze jest zaproponować dziecku wodę. Możemy zrobić to pierwszego dnia i następnego zacząć już ze stałymi produktami. Wodę proponujemy do każdego stałego posiłku. Produkty stałe proponujemy do południa, aby mieć czas na reakcję w razie wystąpienia alergii lub innych efektów niepożądanych. Poza tym około pół godziny po podaniu piersi lub mleka zastępczego. Dziecko nie może być strasznie głodne, wtedy jest rozdrażnione i nie będzie chętnie jeść. Pamiętaj, że do roku dziecko tylko zapoznaje się z produktami stałymi. Nie zastępujemy nimi mleka. Liczba karmień mlecznych nie może się zmniejszyć. Zaczynamy od około 2-4 łyżeczek raz dziennie. Potem może być to 2 razy dziennie. Następnie zwiększamy ilość do 4-6 łyżeczek. Są to ilości orientacyjne, obrazowe i lekkie odchylenia są w porządku. Każdy nowy produkt wprowadzamy pojedyńczo przez 3 dni i obserwujemy dziecko. 

Warto już tydzień przed planowanym rozszerzaniem diety zacząć podawać probiotyk i kontynuować wraz z wprowadzeniem produktów innych niż mleko mamy lub zastępcze. W ten sposób przewracamy naturalną florę bakteryjną jelit, co zapobiega alergii, nietolerancji oraz infekcjom.

Jakie produkty? W jakiej kolejności?

Choć odeszło się już od sztywnych tabelek to nadal zachowujemy ogólny schemat. Na początek warzywa, kiedy dziecko zna już te podstawowe możemy zacząć z lokalnymi owocami, potem mięso, ryby, nabiał, kasze, a na samym końcu produkty przetworzone. Zaczynamy zawsze od rodzimych produktów. Przykładowo ananas podamy bliżej roku niż 6 miesiąca.

Najlepiej wybierać produkty samodzielnie wyhodowane, potem bio, a następnie te że sklepów. Warzywa ze słoiczków nie są w żaden sposób lepsze- muszą spełniać dokładnie te same normy co warzywa na sklepowych półkach.

Czy są zakazane produkty?

Tak, dotyczy to wszystkich dzieci. Bez względu na sposób karmienia.

Do roku nie podajemy:
- miodu
- mleka krowiego 
- wywary mięsne (mięso i przede wszytskim kości gotujemy osobno i już ugotowane dodajemy do potraw)
- grzyby (leśne samodzielnie zbierane najlepiej po 12 r.ż.)
- całe orzechy (lepiej podać bliżej roku niż 6 miesiąca)
- ograniczamy do minimum sól i cukier


Jak podawać i przygotować  jedzenie?

Przede wszystkim gotujemy, parujemy i pieczemy. Jak najdłużej unikamy smażenia.

Jedzenie podajemy w kawałkach, najlepszym wyborem będą słupki, większe kostki lub różyczki w wypadku kalafiora czy brokuła.

Możemy także podać jedzenie łyżeczką. Jeśli jest to zupka lub jogurt. Jednak nie karmimy dziecka jako tako. Podsuwamy łyżkę do dziecka. Nie wkładamy jej sami do buzi dziecka. To dziecko zbliża się do łyżeczki i ściąga z niej pokarm.

Ale moje dziecko nie ma zębów!

To nic. Dziecko doskonale umie rozdrabniać pokarm dziąsłami. Chyba wie o tym każda mama karmiąca piersią, jaką siłę mają dziąsła dziecka ;)

Jak wyglądają początki BLW?

Dziecko nie musi od razu faktycznie jeść. Pamiętaj, że rozszerzanie diety to głównie poznawanie: wyglądu, twardości, konsystencji, tekstury, zapachu, smaku itp. W Twoim mniemaniu dziecko będzie się bawić jedzeniem, ale dla dziecka każda zabawa to tak naprawdę nauka. Pozwól mu na to i na własne tempo rozwoju. Nie komentuj. Dziecko jedząc samodzielnie szybciej je niebrudząc niż jego rówieśnicy jedzący papki. Równie szybko korzysta ze sztućców.

Boję się, że moje dziecko się zachłyśnie

Ja też się o to boję, jak każdy typowy rodzic. Nikt jednak nie nauczył się chodzić bez upadku. Ważne, aby zachować zasady bezpieczeństwa- odpowiednia pozycja to podstawa. NIGDY nie karmimy w leżaczkach czy foteliku samochodowym! W takiej pozycji pokarm, zamiast trafiać prawidłowo na przednią ścianę gardła, trafia na tylnią i bardzo łatwo jest o zachłyśnięcie. Pamiętajmy, że odkrztuszanie to pożądana i prawidłowa reakcja organizmu, a u dzieci znacznie bardziej rozwinięta niż u dorosłych. W ten sposób dziecko broni się przed zachłyśnieciem i wykrztusza zbyt duże kawałki pokarmu. Poza tym poświęć chwilę i naucz się zasad pierwszej pomocy. Przydatne będą filmy instruktażowe.

Na koniec zapraszam na serię postów #BLWzKluska, która ukazuje się codziennie na fb grupie "Od ciąży po macierzyństwo ".


Może Ci się także spodobać:

4 komentarzy

  1. Paulina świetny post �� my już też rozpoczęłyśmy przygodę z BLW cudowna przygoda☺ serce rośnie patrząc ile radości daje dziecku poznawanie/badanie jedzenia ☺ wiadomo że zawsze jest obawa o zakrztuszenie, szkoda że rodzice nie zdają sobie sprawy że często przy papkach to ryzyko jest większe, bowiem jedzenie trafia najczęściej odrazu na tylną ścianę jamy ustnej. Muszę koniecznie zajrzeć na grupę �� a jakie kubki polecasz?Pozdrawiamy z Zosią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doidy cup na przykład. Osobiście wolę bidon ze słomką, ale wiem, że to nie dla każdego.

      Usuń
  2. Super artykuł! Również stosuję tą metodę u swojego dziecka i po kilku miesiącach naprawdę jestem zaskoczona. Nie ukrywam, że bałam się podawać dziecku jedzenie w ten sposób bo wiadomo, że podając papkę w większym stopniu można uniknąć zadławienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również należę do grona mam, które stosują metodę BLW. Moim zdaniem świetnie rozwija to kubki smakowe dziecka. Można w ten sposób uniknąć wybrzydzania jedzeniem u dzieci.

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co myślisz!

Jeśli masz do mnie pytanie lub potrzebujesz porady, najlepiej napisz tutaj: paulina@hurija.com